Final moment
To jest teraz ta chwila, która daje do myślenia
Niby spełniam marzenia ale i tak się nic nie zmienia
Jest identycznie, dosłownie, kompletnie jak było
Nie zmalała ani trochę do tej muzyki miłość
Wciąż to samo pożądanie i granie dla tych,
Którzy było szczęśliwi i poczuli w życiu baty
Także bez wyjątku, dla możliwie wszystkich
Dla tych co daleko jak i dla tych tutaj bliskich
Dla tych niskich co nie potrafią sięgnąć Nieba
I dla wielkich gdy się schyla nisko gdy pomoc trzeba
Po co modlić się do Boga ze słowami przebacz
Skoro większość z Was prawdziwej wiary nie ma
A ja wierze, ze osiągnę kiedyś cos więcej
Cos co daje mi szczęście i wielkie pożądanie
Ze to granie się nie skończy i tyle
Tomek – żeby to powiedzieć teraz jest najlepszy moment
Za każdym razem kiedy widzę jak upadasz
Nie potrzebny jestem – wiem – bo dajesz sobie rade
Radzisz sobie bez ingerencji i czyjejś pomocy
Nie wiesz co to dno jest i masz tego dosyć
Nawet nie wiesz ile dałbym żeby mieć taka sile
A jeszcze więcej bym zrobił żeby nie było pomyłek
Żeby nigdy nie zaliczać tej paskudnej gleby
I być w centrum uwagi jak starożytne Teby
Nie dać tej muzyki nigdy, nigdy zabić w sobie
Będę robił to co chce, będę robił to co robię
To jest ta ostatnia chwila, to jest właśnie ten moment
Nie poddawać się i walczyć o swoje człowiek
Ja tu stoję z tą muzyka przy boku swoim
Często słyszę chichot ale mnie to pier...
Czasem słyszę pochwały, żeby się zadowolić
Ale to jest moje miejsce – wynająłem ten stolik!
|